Aquaplaning, czyli o czym pamiętać jadąc w deszczu!


Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza. Opady deszczu sa miejscami bardzo silne powodując zaleganie wody na drodze w zagłębieniach i koleinach. W skrajnych przypadkach woda po prostu nie spływa z drogi tworząc kilkucentymetrową warstwę. Tak powstają idealne warunki do zaistnienia zjawiska zwanego aquaplaning (tłum. akwaplanacja).

Dlaczego po pierwszym deszczu są wypadki?

Oprócz zjawiska aquaplaningu czyha na nas jeszcze jedno zagrożenie związane z pierwszym deszczem. Kiedy przez dłuższy czas nie pada deszcz na drogach gromadzi się pył, brud i oleje wydobywające się z samochodów. Wraz z pierwszym deszczem cały ten brud jako lżejszy od wody unosi się na powierzchnie deszczówki tworząc wyjątkowo śliską warstwę, z którą bezpośredni kontakt mają opony naszych pojazdów! Przyczepność mokrego asfaltu pokrytego filmem olejowym można śmiało porównać z lodem. Brak doświadczenia i wiedzy u kierowców przekłada się na zwiększoną ilość wypadków, w tym krótkim ale jakże newralgicznym okresie.

Co ma wspólnego akwaplanacja z prędkością i głębokością bieżnika?

Opona tocząca się po mokrej nawierzchni część wody pcha przed sobą a część odprowadza na boki i do tyłu za pomocą nacięć/kanałów w bieżniku. Tak naprawdę powierzchnia kontaktu opony z nawierzchnią jest bardzo mała. Z reguły nie większa niż powierzchnia podeszwy naszego buta! Opony auta pędzącego z prędkością autostradową będą odprowadzać sprzed swojego czoła dziesiątki litrów wody  w ciągu każdej sekundy.  Jednak zdolność opon do odprowadzania wody jest ograniczona. W którymś momencie woda która do tej pory była pchana przed oponą zaczyna wnikać między oponę a nawierzchnię. Zaczyna powstawać „poduszka” wodna która zaczyna zmniejszać powierzchnię kontaktu aż do całkowitego jej zaniku włącznie.

Od czego zależy jak szybko pojawi się aquaplaning?

Pojawienie aquaplaningu jest zależne od 4 czynników:

  • Prędkość

Im większa prędkość tym więcej wody w jednostce czasu musi odprowadzić opona. Jeżeli założymy, że głębokość wody jest stała to dla każdej, nawet zupełnie nowej opony znajdziemy taką prędkość przy której zacznie ona tracić kontakt z podłożem.

  • Głębokość wody

Im większa głębokość wody tym szybciej aquaplaning wystąpi. Należy tu wziąć pod uwagę fakt, że każda z 4 opon auta porusza się po innym skrawku drogi a więc też głębokość brodzenia dla każdej z opon może być zupełnie różna.

  • Głębokość bieżnika

Im większa głębokość bieżnika tym więcej wody jest w stanie opona odprowadzić. Wraz ze zużyciem głębokość bieżnika zmniejsza się upośledzając zdolność odprowadzania wody i przybliżając nas do zjawiska aquaplaningu!

  • Inne czynniki

Ciśnienie w oponach, rozmiar opon oraz ich jakość. Tutaj szczególnie o jakości warto wspomnieć, bo w Polsce dużo kierowców lubi oszczędzać na oponach. Jeżeli jeździmy troszkę więcej, wozimy rodzinę to wybierajmy lepsze jakościowo opony!

Akwaplanacja częściowa i całkowita

AquaplaningJuż wiemy od czego zależy moment pojawienia się akwaplanacji. Teraz warto dodać, że na szczęście nie zawsze jest ona zjawiskiem gwałtownym. Czasem daje ona o sobie znać odpowiednio wcześniej i doświadczony kierowca ma czas by zareagować. Mówimy wtedy o akwaplanacji częściowej.

Akwaplanacja częściowa

Występuję wtedy gdy woda zaczyna tworzyć poduszkę ograniczającą powierzchnię kontaktu opony z podłożem. Dochodzi wtedy do ciekawego zjawiska. Mianowicie koło zaczyna zwalniać. A dokładniej obracać się wolniej niż wynikałoby to z prędkości pojazdu. Jeżeli wjedziemy w kałużę prawą stroną auta to poczujemy to zjawisko w postaci ściągania auta w prawo. Podobnie jak dzieje się to na śliskiej nawierzchni podczas gwałtownego hamowania. Ponieważ każde z kół porusza się po innym skrawku drogi to moment i intensywność zjawiska na każdym z kół jest inna. Powoduję to utratę stabilności poprzecznej auta.

Akwaplanacja całkowita

Występuję wtedy gdy poprzez nadmierną prędkość, głębokość wody i bieżnika opony woda całkowicie odseparowuję opony od nawierzchni. W następstwie czego koło zwalnia swoje obroty nawet do 0. Daje to podobne skutki do hamowania na zblokowanych kołach. Ponieważ nigdy opony nie tracą kontaktu równocześnie dochodzi do rotacji auta. Gwałtowna akwaplanacja całkowita nie daję właściwie żadnych szans na opanowanie auta.

Co robić? Jak żyć? Jak jeździć?

Przede wszystkim aby uniknąć tego przykrego zjawiska należy bacznie obserwować drogę i auta przed nami. Jeżeli warstwa wody zalegającej na drodze zaczyna rosnąć należy ograniczyć prędkość.  Jeżeli widzimy, że auto przed nami zaczyna wyrzucać dużo wody spod kół również należy mieć się na baczności. Wreszcie należy unikać najeżdżania na kałuże z dużą prędkością. Należy też wystrzegać się kolein, które gromadzą wodę.

Jak zapanować nad autem które wpadło w aquaplaning?

Najważniejszym odruchem jest zredukowanie prędkości ale nie poprzez hamowanie a ujęcie gazu!

Wykonując zbyt gwałtowne ruchy kierownicą i hamując tylko pogarszamy sytuację!

Nie należy wciskać sprzęgła. Rozpięcie napędu utrudni odzyskanie panowania nad autem.

Sprzęgło wciskamy dopiero kiedy już mamy pewność, że straciliśmy kontrolę nad autem. Pozwala to nie zgasić silnika i kiedy auto się zatrzyma będzie mogli szybko uciec ze strefy zagrożenia lub zjechać na bok.

W czasie deszczu i innych trudnych warunków należy zrezygnować z tempomatu!

Jeżeli doświadczamy ściągania(auto przednimi kołami opuszcza zadany tor jazdy) należy zastosować kierowanie kompensacyjne. Poprzez niewielkie korekty na kierownicy próbujemy wrócić na swój tor jazdy. Należy tutaj pamiętać, że jeżeli auto nie reaguje na nasze ruchy kierownicą to absolutnie nie ma sensu skręcać kół bardziej w oczekiwaniu na reakcję bo ta nie nastąpi. W tej sytuacji należy zaczekać aż auto wytraci prędkość i zacznie reagować na ruchu kierownicą.

Jeżeli auto w wyniku aquaplaningu zaczyna obracać wokół własnej osi należy zastosować kontrowanie kierownicą.

Mam ABSy, sresy i mam to w dupie!

Hola! Zdolność radzenia sobie z aquaplaningiem przez system bezpieczeństwa aktywnego jak ABS czy ESP pozostaje co najmniej dyskusyjna. ABS w takiej sytuacji nie pomoże, bo jego działanie ogranicza się do modulowania ciśnienia w układzie. A tutaj koło nie jest wyhamowywane przez hamulce a brak tarcia pomiędzy oponą a nawierzchnią. Również zdolność do reagowania przez system ESP pozostaje mocno dyskusyjna. Moim zdaniem w przypadku częściowego aquaplaningu jednego lub dwóch kół będzie on pomagał zachować tor jazdy. Natomiast jeżeli przesadzimy z prędkością ESP również będzie bezsilne w przypadku całkowitego aquaplaningu!

Czy warto wiedzieć jaka jest natura tego zjawiska i jak go unikać dowiesz się z tego filmiku:

https://www.youtube.com/watch?v=01_44d3yiYo


5 thoughts on “Aquaplaning, czyli o czym pamiętać jadąc w deszczu!”

  1. Przydatne te rady są szczególnie w tym momencie kiedy nie widać nawet wiosny. Cały czas pogoda płata nam figla. Ciągłe deszcze powodują duże prawdopodobieństwo wypadku, poślizgu. Warto zadbać przede wszystkim o dobre opony.

Dodaj komentarz