Technika hamowania z ABS, o której nie słyszałeś!


System ABS już od bardzo dawna jest obecny w naszych samochodach. Trzeba się dobrze naszukać, żeby znaleźć auto bez tego systemu. Jak pewnie większość z Was wie ABS zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania. Działanie systemu zwiększa skuteczność hamowania a przez to bezpieczeństwo na drogach.

Kiedy ABS nie jest lepszy od człowieka?

Generalnie prędkość i precyzja działania ABS czyni go o wiele lepszym w hamowaniu pulsacyjnym od człowieka. Jednak są takie rodzaje nawierzchni, na których ABS paradoksalnie może wydłużać drogę hamowania. Mowa tu przede wszystkim o nawierzchniach luźnych takich jak:

  • szuter
  • piasek
  • śnieg
  • lód
  • asfalt pokryty brudem

Dlaczego ABS jest lub może być gorszy od człowieka?

hamownie-abs-szuter
Grafika obrazuje powstawanie klina zwiększającego tarcie.

Samochód żeby zahamować potrzebuję siły tarcia występującej pomiędzy oponą a nawierzchnią. Na luźnej nawierzchni mamy zwykle do czynienia z dwiema warstwami. Luźna warstwą wierzchnią i leżącą poniżej warstwą “zwięzłą”. Koła auta hamującego z ABS będą toczyły się po wierzchniej warstwie nawierzchni, która zapewnia mniejsze tarcie a przez to wydłuża drogę hamowania. Aby opona mogła przegryźć się przez wierzchnią warstwę musi dojść do zablokowania koła, co w przypadku aktywnego systemu ABS nie jest możliwe. Nie ulega wątpliwości, że gwałtowne awaryjne hamowanie dzięki systemowi ABS jest dla nas mniej dramatyczne. Jednak w przypadku hamowania na nawierzchni o niskiej przyczepności droga hamowania znacznie się wydłuża co daje nam czas na podjęcie dodatkowych działań. Może to być na przykład ominięcie przeszkody, bo działanie ABS zapewnia nam kierowalność auta. Natomiast jeżeli jedynym możliwym rozwiązaniem jest jednak wyhamowanie przez przeszkodą to warto pamiętać, że czasem zablokowanie kół w ostatniej fazie hamowania może skrócić drogę hamowania.

Hamowanie z ABS z blokowaniem kół

hamowanie-piasek-na-asfalcie-abs
Piasek na asfalcie to podręcznikowy przykład luźnej nawierzchni!

Hamowanie należy podzielić na 2 fazy.

Faza pierwsza to rozpoczęcie hamowania i wytracenie znacznej części prędkości. W tej fazie ABS jest nieocenionym asystentem dbającym o stabilność auta. Żaden człowiek nie jest w stanie tak precyzyjnie dozować siły pomiędzy kołami aby auto zachowało swój tor jazdy.

Druga faza to moment, w którym zaczynamy nieuchronnie zbliżać się do przeszkody a prędkość pozostaje już niewielka. Powiedzmy w zależności od warunków będzie to poniżej 40-50 km/h. W tej fazie możemy skorzystać z pewnej nieznanej szerszemu gronu sztuczki. Mianowicie trzymamy wciśnięty hamulec w podłogę i zaciągamy gwałtownie hamulec ręczny trzymając wciśnięty przycisk. Gwałtowne zaciągnięcie spowoduje zablokowanie tylnych kół. Układ ABS reaguje na taki wyjątek odcięciem swojej pracy i pozwala na zblokowanie kół przednich. Wielokrotnie przećwiczyłem powyższy scenariusz, w tym na płycie poślizgowej i mogę zapewnić, że technika ta skraca drogę hamowania.

Uwaga!

Hamowanie z użyciem hamulca ręcznego zawsze powoduję gwałtowną nadsterowność! Auto zaczyna się obracać i zbaczać ze swojego toru jazdy. Możemy temu przeciwdziałać poprzez kontrowanie kierownicą. Drugą metodą jest zastosowanie hamowania pulsacyjnego. Dozowanie siły hamowania zarówno hamulca nożnego jak i ręcznego pozwoli nam na drobne korekty toru jazdy.

Ryzyko zboczenia z toru jazdy jest proporcjonalne do prędkości. Jeżeli mamy małą prędkość to auto nie zdąży się obrócić i/lub zboczyć z toru jazdy zanim się zatrzyma.

Należy zawsze rozważyć czy chwilowa utrata kontroli nad autem i np. zjechanie na sąsiedni pas lub pobocze nie będzie bardziej brzemienne w skutkach niż uderzenie w przeszkodę.

 


3 thoughts on “Technika hamowania z ABS, o której nie słyszałeś!”

Dodaj komentarz